Deskorolki
Chłopak kochający deskorolki
Pracuję w młodzieżowym piśmie dla fanów kultury skate. A wiadomo, co taką młodzież interesuje najbardziej. Oczywiście deskorolki, szerokie bluzy, niektórych także wrotki. Muszę przyznać, że gdy przyszedłem do tej pracy, nie było we mnie ani krzty optymizmu i zapału. Trafiłem tu z przymusu. Szukałem pracy i tylko ta wydała mi się w miarę znośna. Problem w tym, że ja nawet nie wiedziałem, co to jest kultura skate. Nawtet nigdy nie widziałem na oczy prawdziwej deskorolki. Tyle tylko że na zdjęciach. Właśnie robię materiał, którego głównym bohaterem jest młody chłopak, dla którego deskorolki to całe życie. Ten chłopak jest naprawdę bardzo interesującą postacią, bo ma w sobie tak wiele pasji. Mnie pasji zawsze w życiu brakowało i to chyba jest moja osobista klęska. Ale teraz nie ma co o tym myśleć, tylko robić to, co do mnie należy. Dzięki temu, że piszę dla młodzieży, sporo z nią przebywam i dzięki temu czuję się młodszy. Uwielbiam to uczucie. A w ten weekend idę do parku i będę się uczył jeździć na deskorolce.