Aparaty słuchowe Bernafon

Rewolucja w babcinym aparacie

Wiele naszych babć lub dziadków ma problemy ze słuchem. Moja np. od zawsze miała w uchu tzw. „ślimaka”, z którego wystawały sprężynki. Pamiętam też niegasnący temat- piszczące baterie do aparatów słuchowych. Zawsze szwankowały w najmniej odpowiednim momencie i sprawiały babci niepotrzebne problemy. Może dobrym rozwiązaniem byłyby dla niej cyfrowe aparaty słuchowe? Za bardzo nie wiem, na czym polegają ale w dzisiejszych czasach, wszystko co ma w nazwie „cyfrowe” wydaje się być lepsze. Sprzedają je różne marki. Są aparaty słuchowe bernafon, sono, phonak- firm jest na pewno jeszcze więcej. Więc chyba zaproponuję babci zmianę. Oczywiście firmy te oferują też baterie do aparatów słuchowych, bo te cały czas są jeszcze w użyciu. Jednak, z zaufaniem do technologii, polecę jej chyba cyfrowe aparaty słuchowe. Tylko wiadomo, że z babciami trzeba rozmawiać inaczej. Trzeba postawić ją przed faktem dokonanym. Np. „babciu, obejrzyj aparaty słuchowe bernafon, są najlepsze” albo „musisz mieć aparat firmy sono- jest najtańszy”. Wtedy babcia pójdzie, kupi od razu i będzie szczęśliwa.